Początek pracy trenerskiej.
Trener Grzegorz Mus
RPE PRO powstało z mojej codziennej pracy trenerskiej — z realnych problemów związanych ze zbieraniem danych, odpowiedzialności za zdrowie zawodników oraz potrzeby podejmowania szybszych i trafniejszych decyzji treningowych.
Przez lata sam mierzyłem się z wyzwaniami monitorowania obciążeń w środowisku piłkarskim. Nie tylko jako trener, ale również jako zawodnik. Na własnej skórze doświadczyłem sytuacji, w których monitorowanie obciążeń treningowych czy monotonii treningowej było pomijane, a trenerzy nie mieli danych pozwalających odpowiednio wcześnie zareagować. Widziałem, jak brak informacji utrudnia podejmowanie właściwych decyzji i zwiększa ryzyko przeciążeń oraz urazów.
Właśnie dlatego stworzyłem RPE PRO — narzędzie, które daje trenerowi szybki dostęp do najważniejszych danych, porządkuje proces monitorowania obciążeń i pomaga podejmować lepsze decyzje każdego dnia.

Przez kilka sezonów byłem asystentem trenera odpowiedzialnym za przygotowanie motoryczne. I przez kilka sezonów walczyłem z tym samym problemem.
Po każdym treningu zaczynało się polowanie. Jeden zawodnik wrzucił RPE na WhatsApp, drugi napisał na Messengerze, trzeci podał skalę podczas wyjścia z szatni, czwarty zapomniał i nie podał jej wcale. Wieczorem siadałem do Excela, przepisywałem to, co udało się zebrać, uzupełniałem luki z pamięci i analizowałem dane, które i tak były niepełne. Decyzja o obciążeniu kolejnego treningu zapadała na podstawie obrazu, którego połowy po prostu brakowało.
Ku mojemu zdziwieniu, na kursie UEFA B temat monitorowania obciążeń treningowych był całkowicie pominięty — nie wspomniano o nim ani słowa. O monitorowaniu obciążeń, A:C Ratio czy wellness przed jednostką treningową dowiedziałem się dopiero, szukając wiedzy na własną rękę. Metody, na które trafiłem, były dobre. Arkusze Excela, w których to wszystko lądowało, były natomiast uciążliwe w codziennym użyciu i nijak nie skalowały się do tempa pracy trenerskiej.
Wiedziałem, czego chcę. Nie było narzędzia, które robiłoby to po polsku, dla drużyn amatorskich i profesjonalnych, bez zmuszania zawodników do instalowania kolejnej aplikacji.
Dlatego postanowiłem stworzyć nowoczesne narzędzie dostępne dla każdego ambitnego trenera. Narzędzie, które upraszcza zbieranie danych, porządkuje monitoring obciążeń i pozwala podejmować lepsze decyzje treningowe — bez zbędnej administracji i godzin spędzonych nad arkuszami.
- 2017
- 2019
Licencja UEFA C.
- 2022
Kurs długofalowego przygotowania motorycznego. Pierwszy poważny kontakt z planowaniem obciążeń jako systemem, nie intuicją.
- 2023
Wdrożenie metody monitorowania obciążeń w pracy z seniorami na poziomie IV ligi. Przez cały sezon, zero przypadków niedostępności zawodnika na mecz z powodu urazu przeciążeniowego. Codzienne dane pozwalały dopasowywać wstawki motoryczne i rekomendować obciążenia pierwszemu trenerowi zanim problem był widoczny gołym okiem.
- 2025
Licencja UEFA B.
Po drodze: kilkanaście kursów i konferencji z zakresu treningu, przygotowania motorycznego i profilaktyki urazów. Każda potwierdzała to samo, narzędzia są, ale dostęp do nich kosztuje tyle, że amatorski klub nigdy po nie nie sięgnie.
Studia inżynierskie na kierunku Informatyka i Ekonometria to nie przypadek w tej historii.
Wiedziałem jak zbierać dane. Wiedziałem jak je agregować i wizualizować. Wiedziałem co boli trenera na boisku. RPE PRO powstało na przecięciu tych dwóch światów, nie jako projekt akademicki, ale jako narzędzie które chciałem mieć do własnej pracy i którego nie znajdowałem na rynku w dostępnej cenie i polskim języku.
Jedno zdanie: żeby trener amatorski miał dostęp do tych samych danych co sztab zawodowej drużyny, bez budżetu zawodowej drużyny.
Żaden zawodnik nie powinien pauzować przez kontuzję przeciążeniową, której można było uniknąć. Żaden trener nie powinien podejmować decyzji o intensywności treningu wyłącznie na wyczucie, jeśli dane są w zasięgu ręki, dosłownie jednego kliknięcia w link otrzymany w wiadomości na WhatsApp.
RPE PRO to próba zamknięcia tej luki.